DKK Młodzieżowe

lip 12 2012

S. Szyszka „ Michael Jackson”

 

Lipcowe spotkanie (12.07.2012) naszego klubu odbyło się pod „koroną” króla popu. Rozmawialiśmy o książce S. Szyszki „Michael Jackson”. Do lektury zabraliśmy się i owszem ochoczo z nadzieją, że będzie fajnie. Niestety na nadziei się skończyło. Książka kiepska. Nic nowego. Oczekiwaliśmy czegoś ciekawego, nieznanego, interesującego. Wszystko to już było. Jeszcze raz zebrane, ułożone tyle ,że z nową okładką. Chyba żałujemy straconego czasu.

cze 23 2012

A. Maleszka „Magiczne drzewo. Czerwone krzesło”

 

Na ostatnim spotkaniu troszkę pomarzyliśmy. Zainspirowała nas książka A. Maleszki. A marzenia jak to marzenia popłynęły w cały świat. Zastanawialiśmy się czy fajnie byłoby mieć takie „czerwone krzesło”. Tu pojawiło się wiele wątpliwości i problemów. Po pierwsze, jak precyzować życzenie, żeby dostać to co się chce. Po drugie, jak dużo trzeba zapłacić za spełnioną zachciankę? Czy ryzyko zbyt duże…? Z tym pytaniem właściwie zostaliśmy, nie mogliśmy rozwiać swoich wątpliwości więc zostawiliśmy je dla potomnych:)

Sama książka fajna, lekka i przyjemna , nie tylko dla dzieci. Też się przy niej dobrze bawiliśmy.

cze 02 2012

B. Kosmowska „Pozłacana rybka”

 

„Pozłacana rybka” to lektura lekka, młodzieżowa, wyjątkowo przystępna. Swoją treścią nie przytłacza, objętościowo także. To książka, którą można przeczytać szybko i spędzić dzięki temu całkiem przyjemne popołudnie. Jest prosta w odbiorze, porusza problemy młodych ludzi i skupia się na życiu oraz zmianach jakie w nim zachodzą. Mimo, że nie jest wolna od wad, da się czytać zaś fanom literatury młodzieżowej zdecydowanie przypadnie do gustu.

 

Weronika Kordeusz

kwi 21 2012

I.Falcones „Katedra w Barcelonie”

„Katedra w Barcelonie” I. Falconesa to napisana z dużym polotem powieść historyczna. To całkiem udana panorama średniowiecza, przedstawiająca feudalną Katalonię z jej cieniami i blaskami. O tej książce mieliśmy przyjemność rozmawiać 21 kwietnia. Niewątpliwie była to przyjemność. Historia, zdrady, spiski, namiętność, tragiczne miłości, wszystko to wciąga czytelnika od razu. Jeszcze miejsce, magiczna i fascynująca Barcelona. Inna niż u Zafona, ale równie intrygująca. Nas najbardziej zaintrygowały postacie kobiece. Całkiem spora paleta portretów. Książka dobra, nawet bardzo. Można o niej długo dyskutować. My mamy niedosyt.

mar 31 2012

E.E. Schmitt „Przypadek Adolfa H.”

Dzień 31.03 był wyjątkowy dla naszego klubu. Obchodziliśmy pierwsze urodziny. Był tort i cała reszta „pompy”. Wyjątkowe spotkanie. Książka, o której zdecydowaliśmy się rozmawiać trochę mniej. Dobra owszem, ale… Jak dla nas za bardzo fantasy. Co by było gdyby Hitler został artystą? Naszym zdaniem niewiele by to mogło zmienić. Czy wysokiej klasy malarz nie może być faszystą? Może historia faktycznie potoczyłaby się inaczej. Hitler realizuje swoje wizje jako wybitny malarz i nie ma nic wspólnego z polityką. Może, może…. Za dużo „może”.
Chociaż pomysł na książkę ciekawy. Zastanawiało nas tylko to, czy w sytuacji kiedy Adolf H. czuje się spełniony nie znalazłby się jakiś inny Hitler? Może Schmitt chce nam pokazać, że „człowiek jest sumą swoich wyborów i okoliczności”. Książka trudna, prowokująca do dyskusji i przemyśleń. Dyskusji niekoniecznie o Hitlerze, ale o nas samych. Bo zastanawiając się tak głębiej, może w każdym z nas jest coś z Hitlera. Oczywiście nie dosłownie, chodzi raczej o drugie dno każdej osobowości.

mar 03 2012

V. Myron „Dewey. Wielki kot w małym mieście”

„Dewey” V. Myron to książka o kocie. Przynajmniej tego można się spodziewać patrząc na okładkę. Okazuje się, że jest to książka nie tylko dla miłośników kotów. Moich klubowiczów właśnie to rozczarowało. Spodziewali się zabawnej historii o kocie, zdecydowanie o kocie. Według nich „rudzielec” to jedyny fajny bohater lektury. Kłopot był z całą resztą. Autorka więcej pisała o sobie, sytuacji politycznej i gospodarczej miasteczka i jego wyidealizowanej społeczności. Nudy. To Kocur powinien być gwiazdą. Amerykańska bibliotekarka? Raczej nic ciekawego. Gdyby była polska…. to mogłoby być ciekawe:) Ach, ta młodzież:))

lut 11 2012

R. Kapuściński „Podróże z Herodotem”

Książka Kapuścińskiego to wspomnienie z reporterskich wyjazdów. Autor podąża śladem Herodota po współczesnym świecie, analizując i porównując mniej lub bardziej istotne wydarzenia XX wieku. Robi to bardzo sprawnie wręcz po mistrzowsku. Trochę męczące są opisy działań wojennych zaczerpnięte z „Dziejów”. Mimo to warto książkę przeczytać. Cała masa bardzo ciekawych przemyśleń.

sty 07 2012

C. McCarthy „Droga”

Chcesz wiedzieć jak wygląda piekło? Jeśli tak, przeczytaj książkę C. Mc Carthego „Droga”. To wstrząsająca opowieść o apokaliptycznym jutrze. Choć przeraża, książkę czyta się jednym tchem. Zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Moi klubowicze oceniając książkę byli bardziej powściągliwi. Owszem uznali ja za dobrą i wartościową lekturę, ale… Pomysł już oklepny. Sporo jest filmów i książek o takiej tematyce, więc kolejna wizja końca świata raczej ich nie przeraża. Mało prawdopodobna. Trochę im zazdroszczę tej pewności. Mnie taka wizja mocno zaniepokoiła.

gru 03 2011

C.R. Zafon „Książę Mgły”

Spotkanie odbyło się w świątecznej atmosferze.
Tradycyjnie zaczęliśmy od okładki, jest ciekawa i dobrze oddająca klimat książki. Świetnie pasuje do całej serii. Wydawnictwo spisało się doskonale. Fabuła „Księcia Mgły” to gotowy scenariusz, groza budowana jest na podstawie zaburzenia najprostszego porządku. Książka ma formę wspomnienia, podobnie jak Marina. W rozmowie przypomnieliśmy wcześniej omawianą książkę tegoż autora.  Mówiliśmy też o subtelnym młodzieńczym zauroczeniu między dwójką bohaterów. Dużo czasu poświęciliśmy na rozmowę na temat motywu strachu i zła. Zajęliśmy się paradoksem klauna – postaci jednocześnie śmiesznej i strasznej, oraz przedstawienie zła w postaci piękna, czyli złamania zasady kalokagatii. Zafon nie zawiódł. Świetny „film” do przeczytania

» Nowsze