DKK

gru 19 2013

Joanna Bator, Ciemno, prawie noc

ciemno okłCiemno, prawie noc Joanny Bator, książka nagrodzona Nike w 2013, to gorzka pigułka. Otwierają nam się po niej oczy na mroczny świat, który istnieje gdzieś obok nas. I niczym po prochach widzimy zniekształcone, nierealne postacie i dziwne, przerażające zdarzenia. Konwencja bajkowa łagodzi straszliwą prawdę, która podana w realnej postaci byłaby zbyt przerażająca. Tymczasem ten obrzydliwy świat jest blisko. Nawet bardzo, bo choćby w Internecie. W tekst powieści,  autorka wstawiła wypowiedzi z forum internetowego. Przypomniała mi tym dlaczego z zasady nie czytam takich wpisów – bluzgów. Ale to najmniej żenująca część opowiedzianej historii.

Powieść podobała nam się. Choć niektórym, zostawiła zbyt cierpki posmak…

lis 29 2013

II Ogólnopolska Dyskusja Literacka

tazaki_murakami_300dpi_rgb

28 listopada o godz. 16.00 w bibliotece „Nad Skałą”, ul. Staszica 9

odbyła się dyskusja o książce

HARUKIEGO MURAKAMI

„Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa”

Jest to nowa powieść Harukiego Murakami, japońskiego pisarza, który w tym roku był faworytem w wyścigu po Literacką Nagrodę Nobla. Nagrodę zgarnęła Alice Munro, ale Murakami ma jeszcze czas. I na pewno doczeka się, bo nagroda  mu się należy. W Japonii  w ciągu tygodnia sprzedano ponad milion egzemplarzy jego najnowszej książki. Nasz Dyskusyjny Klub Książki dzięki Instytutowi Książki mógł już 28 listopada spotkać się i porozmawiać o niej.

Bezbarwny Tsukuru Tazaki … to powieść o przyjaźni i o tym jak ważna jest ona dla nas. Tsukuru jest młodym, wrażliwym, mądrym człowiekiem. Ma swoją pasję – budowanie dworców kolejowych. Miał też kiedyś oddanych przyjaciół. Stało się jednak coś, co zmieniło jego życie. Stracił przyjaciół. Lata, które nastąpiły potem, aż do wyjaśnienia tajemniczej przyczyny odrzucenia go przez bliskich, to okres poszukiwania „swojej barwy”. Próba odnalezienia życiowej drogi i zrozumienia rzeczy, które się dzieją. A życie może być jak dworzec kolejowy… Krzyżują się tu różne tory, spotykamy wielu ludzi i możemy udać się w jaką chcemy stronę…

Powieść bardzo nam się podobała. Tak jak brzmiąca podczas dyskusji w tle, muzyka Liszta: Lata pielgrzymstwa, w wykonaniu Lazara Bermana. Utwór  często słuchany przez głównego bohatera. Polecamy książkę i czekamy na Nobla.

Jola Sopińska, MBP Starachowice

Program realizowany we współpracy z Instytutem Książki

DSC08110 DSC08109 DSC08108 DSC08107 DSC08106

paź 24 2013

Tatiana de Rosnay „Klucz Sary”

beznazwy

Klucz Sary Tatiany de Rosnay to książka poświęcona „dzieciom, które nigdy nie wróciły oraz tym, które przeżyły by dać świadectwo”. Te dzieci to ofiary francuskiego holocaustu. Każdy kraj ma jakąś mroczną kartę w historii. Polacy mają Jedwabne, a Francuzi stadion Vélodrome d’Hiver. Poznajemy mało znane, autentyczne wydarzenia z okresu II wojny światowej. Opowieść osnuta wokół  nich jest jeszcze bardziej przerażająca. W momencie, w którym dowiadujemy się co znajduje się za drzwiami, które otwiera tytułowy klucz, ściska nas w gardle i nie puszcza do końca książki…

Dobra, poruszająca powieść. Polecamy.

 

paź 02 2013

Spotkanie z Martą Fox

1 października 2013r. w Czytelni Głównej MBP,  gościliśmy Martę Fox. Rzadko spotyka się autora, piszącego powieści i dla młodzieży, i dla dorosłych.  Marta Fox to potrafi. Tworzy też poezję i eseje. Jest mądrą, otwartą, ciepłą kobietą, w której dojrzałym ciele, skrywa się młoda, pełna energii dziewczyna!

Pisząc dla młodzieży tworzy książki takie, jakie sama chciała czytać będąc nastolatką. Porusza trudne tematy, często tabu. Nie chce moralizować. Wyciąga do młodych ludzi przyjazną dłoń i traktuje ich problemy bardzo poważnie. Ważne dla nich książki to Agaton-Gagaton i cykl Pierwsza miłość (nagrodzone jako Książki Roku 1995 i 2000 przez Polską Sekcję IBBY).

Z dorosłymi dzieli się swoimi doświadczeniami, przeżyciami. Pisze odważnie. Zyskała uznanie wśród naszych czytelników za Kobietę zaklętą w kamień i książkę Zuzanna nie istnieje.

W czasie spotkania pisarka przeczytała nam fragmenty swojej nowej książki Autoportret z lisiczką, przy których śmialiśmy się serdecznie. Odczytała także kilka wierszy z tomu Rozmowy z Miro.

Opowiedziała nam jak ważne dla niej jest pisanie książek i jak nad nimi pracuje. Poznaliśmy też trochę jej życie prywatne poprzez anegdotki. Z sali padła zachęta do napisania książki dla dzieci! Marta Fox ma potencjał, wiedzę i energię, więc kto wie czym jeszcze nas zaskoczy!

Pani Marto, bardzo miło nam się z Panią rozmawiało, a najważniejsze, że Pani się dobrze u nas czuła. Dziękujemy!

Jola Sopińska, MBP

Program realizowany we współpracy z Instytutem Książki

sie 29 2013

Maja Kotarska „Dracena przerywa milczenie”

beznazwy1

Dracena przerywa milczenie Mai Kotarskiej to powieść dziwna… Mamy tu roztrzepanych naukowców z jakiegoś instytutu, zbrodnię popełnioną w owej placówce i dwie pracujące tam, samozwańcze panie detektyw. Głównym świadkiem zostaje roślina z pokoju, w którym nastąpiło przestępstwo. Dzięki nowoczesnej technice dracena zostaje przesłuchana… Plącze się tam jeszcze kot; chyba żeby dodać tajemniczości. Postępowanie bohaterów jest co najmniej chaotyczne. Okoliczności udziwnione. Pomysł faktycznie oryginalny – roślina w roli świadka. Ale nic poza tym. Książka jest po prostu nudna. Chmielewska to to nie jest.

 

sie 01 2013

Marta Fox „Kobieta zaklęta w kamień”

Kiedy człowiek zamienia się w kamień i czy może stać się to dosłownie? Czy jeśli jesteśmy kamienni, coś może sprawić że zmiękniemy? I co to jest? Bohaterka książki Marty Fox Kobieta zaklęta w kamień zapada na rzadką chorobę -  jej ciało stopniowo będzie zamieniać się w kamień. Ciężka przypadłość zmusza ją do refleksji nad swoim życiem. Z powodu trudnych związków z mężczyznami jej wnętrze było jak skamieniałe – zamknęła się na ciepło i uczucia. Teraz kobieta chce naprawić relacje z byłym partnerem – ojcem jej syna, a także z synem. I choć ciało będzie kamienieć, bohaterka łagodnieje, zaczyna otwierać się i docenia to co naprawdę jest ważne – miłość i szczęście u boku bliskich osób.

Książka Marty Fox podobała nam się.

maj 23 2013

Andrew Davidson „Gargulec”

okladka_02

Andrew Davidson zadebiutował świetną książką. Gargulca czyta się jak powieść historyczno-przygodową, połączoną z romansem, zaprawionym fantastyką. Ale to nie wszystko. Powieść nie jest zwykłym czytadłem. Ma głębszy sens, bo zmusza nas do refleksji. Może dlatego że jest o „miłości silniejszej niż śmierć”. I to dosłownie – miłość ta trwa przez stulecia, a kochankowie spotykają się w nowych wcieleniach i zawsze w tragicznych okolicznościach, ale siła ich uczucia ratuje oboje. Z góry zakładamy, że to bajka, gdyż historię tej nieszczęśliwej miłości opowiada kobieta chora psychicznie. Ale ponieważ opowieść jest tak piękna i szczegółowa, chcemy w nią wierzyć. I na tym polega magia tej książki. Polecamy gorąco!

kwi 25 2013

Paweł Huelle „Castorp”

Hans Castorp, bohater powieści Pawła Huelle, to młody idealista. Student, który staje u progu przygody z życiem. Przybywa do przepięknego Gdańska na początku XX wieku. Będzie tu studiował, zakocha się, będzie cierpiał. Będzie prowadził proste życie mieszczanina, a jednocześnie będą nim targać zupełnie niemieszczańskie emocje.

 

Castorp jest wariacją na temat Czarodziejskiej Góry T. Manna. Huelle wykorzystał krótką wzmiankę o studiach jej głównego bohatera w Gdańsku. I stworzył jak gdyby nowy rozdział tamtego dzieła – równie klimatyczny i urzekający jak powieść Manna.

 

Casorpa czyta się bardzo przyjemnie. Zauroczył nas stary Gdańsk i Sopot. Miasta z pozoru spokojne, ale podszyte tajemnicami…

 

kwi 25 2013

Stefan Chwin „Panna Ferbelin”

Odkryłyśmy Stefana Chwina. Pisarza mało popularnego. Niektóre panie nigdy o nim nie słyszały! A tu proszę – zaczytane w Pannie Ferbelin już pytają się czy mamy w bibliotece coś jeszcze tego autora. Powieść dojrzała, z pięknie zarysowanymi postaciami, mądra ponadczasowo, z przebogatą wielowątkową historią, a jednocześnie łatwa w odbiorze. Łączy wiele motywów historycznych i literackich. W postaciach rozpoznajemy Chrystusa, Piłata, apostołów, ale też Mistrza i Małgorzatę z powieści Bułhakowa. Chwin pozlepiał różne indywidualności i wydarzenia z początków chrześcijaństwa i z XX wieku. Gdyby Chrystus żył w XX wieku, może tak to właśnie by wyglądało?

kwi 19 2013

Nie znoszę obrzydliwości w książkach – zdradził autor obrzydliwych kryminałów

Po plecach chodziły nam ciarki. Gościliśmy pisarza, który przewiduje zbrodnie i jest podsłuchiwany przez służby specjalne. Pedofile, mordercy, trupy, mafia – to jego bohaterowie. Ale nie o to chodzi. Zbrodnie są pretekstem do poruszenia ważnych tematów społecznych. Dlatego Krzysztof Koziołek  (ur. 1978) jest autorem tzw. polskich kryminałów skandynawskich. Wyznaje zasadę: ma być jak u Hitchcocka – „trzęsienie ziemi, a potem napięcie już tylko rośnie”. Nie pisze jednak typowych powieści kryminalnych. Są one zmącone. Zawierają elementy przygody, sensacji, polityki. Często już na początku wiemy, kto zabił. Autor przeprowadza nas przez proces śledztwa, wyjawiając ponure tajemnice. I choć nie znajdziemy u niego kilkustronicowych makabrycznych opisów, intryguje nas i wciąga w swój mroczny świat.

Na swoim koncie dotychczas ma siedem książek. Za Miecz zdrady (2010) został nominowany do Paszportu Polityki. W 2011 otrzymał Lubuską Nagrodę Literacką dla najbardziej obiecującego lubuskiego pisarza.

Spotkanie autorskie odbyło się 17 kwietnia 2013 r. w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej, w Kielcach. Po nim moderatorzy Dyskusyjnych Klubów Książki uczestniczyli w warsztatach dziennikarskich Jak kupić uwagę czytelnika? Prowadził je także Krzysztof Koziołek, który oprócz tego, że pisze, jest także wydawcą, dystrybutorem i dziennikarzem.

Dowiedzieliśmy się jak powinien wyglądać dobry tekst. Ma być intrygujący. Ma opisywać emocje. Ważny jest tytuł i nagłówek – przyciągający, nie nudny! Piszemy krótkie zdania. Unikamy naleciałości urzędowych. Posługujemy się synonimami. Piszemy wg planu: Kto? Gdzie? Kiedy? Jak? Dlaczego? Tekst ma być prosty i zrozumiały. Artykuł zaczynamy od najważniejszej, najciekawszej  rzeczy! Piszemy o faktach, bez komentarza. Nie moralizujemy. Wnioski czytelnik skonstruuje sam. To w skrócie. No i uczyliśmy się też jak zrobić dobre zdjęcie.

Przydadzą nam się takie warsztaty, oj przydadzą! Media drżyjcie!

Jola Sopińska, DKK Starachowice

Program realizowany jest we współpracy z Instytutem Książki.

Starsze «

» Nowsze