DKK

maj 23 2013

Andrew Davidson „Gargulec”

okladka_02

Andrew Davidson zadebiutował świetną książką. Gargulca czyta się jak powieść historyczno-przygodową, połączoną z romansem, zaprawionym fantastyką. Ale to nie wszystko. Powieść nie jest zwykłym czytadłem. Ma głębszy sens, bo zmusza nas do refleksji. Może dlatego że jest o „miłości silniejszej niż śmierć”. I to dosłownie – miłość ta trwa przez stulecia, a kochankowie spotykają się w nowych wcieleniach i zawsze w tragicznych okolicznościach, ale siła ich uczucia ratuje oboje. Z góry zakładamy, że to bajka, gdyż historię tej nieszczęśliwej miłości opowiada kobieta chora psychicznie. Ale ponieważ opowieść jest tak piękna i szczegółowa, chcemy w nią wierzyć. I na tym polega magia tej książki. Polecamy gorąco!

kwi 25 2013

Paweł Huelle „Castorp”

Hans Castorp, bohater powieści Pawła Huelle, to młody idealista. Student, który staje u progu przygody z życiem. Przybywa do przepięknego Gdańska na początku XX wieku. Będzie tu studiował, zakocha się, będzie cierpiał. Będzie prowadził proste życie mieszczanina, a jednocześnie będą nim targać zupełnie niemieszczańskie emocje.

 

Castorp jest wariacją na temat Czarodziejskiej Góry T. Manna. Huelle wykorzystał krótką wzmiankę o studiach jej głównego bohatera w Gdańsku. I stworzył jak gdyby nowy rozdział tamtego dzieła – równie klimatyczny i urzekający jak powieść Manna.

 

Casorpa czyta się bardzo przyjemnie. Zauroczył nas stary Gdańsk i Sopot. Miasta z pozoru spokojne, ale podszyte tajemnicami…

 

kwi 25 2013

Stefan Chwin „Panna Ferbelin”

Odkryłyśmy Stefana Chwina. Pisarza mało popularnego. Niektóre panie nigdy o nim nie słyszały! A tu proszę – zaczytane w Pannie Ferbelin już pytają się czy mamy w bibliotece coś jeszcze tego autora. Powieść dojrzała, z pięknie zarysowanymi postaciami, mądra ponadczasowo, z przebogatą wielowątkową historią, a jednocześnie łatwa w odbiorze. Łączy wiele motywów historycznych i literackich. W postaciach rozpoznajemy Chrystusa, Piłata, apostołów, ale też Mistrza i Małgorzatę z powieści Bułhakowa. Chwin pozlepiał różne indywidualności i wydarzenia z początków chrześcijaństwa i z XX wieku. Gdyby Chrystus żył w XX wieku, może tak to właśnie by wyglądało?

kwi 19 2013

Nie znoszę obrzydliwości w książkach – zdradził autor obrzydliwych kryminałów

Po plecach chodziły nam ciarki. Gościliśmy pisarza, który przewiduje zbrodnie i jest podsłuchiwany przez służby specjalne. Pedofile, mordercy, trupy, mafia – to jego bohaterowie. Ale nie o to chodzi. Zbrodnie są pretekstem do poruszenia ważnych tematów społecznych. Dlatego Krzysztof Koziołek  (ur. 1978) jest autorem tzw. polskich kryminałów skandynawskich. Wyznaje zasadę: ma być jak u Hitchcocka – „trzęsienie ziemi, a potem napięcie już tylko rośnie”. Nie pisze jednak typowych powieści kryminalnych. Są one zmącone. Zawierają elementy przygody, sensacji, polityki. Często już na początku wiemy, kto zabił. Autor przeprowadza nas przez proces śledztwa, wyjawiając ponure tajemnice. I choć nie znajdziemy u niego kilkustronicowych makabrycznych opisów, intryguje nas i wciąga w swój mroczny świat.

Na swoim koncie dotychczas ma siedem książek. Za Miecz zdrady (2010) został nominowany do Paszportu Polityki. W 2011 otrzymał Lubuską Nagrodę Literacką dla najbardziej obiecującego lubuskiego pisarza.

Spotkanie autorskie odbyło się 17 kwietnia 2013 r. w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej, w Kielcach. Po nim moderatorzy Dyskusyjnych Klubów Książki uczestniczyli w warsztatach dziennikarskich Jak kupić uwagę czytelnika? Prowadził je także Krzysztof Koziołek, który oprócz tego, że pisze, jest także wydawcą, dystrybutorem i dziennikarzem.

Dowiedzieliśmy się jak powinien wyglądać dobry tekst. Ma być intrygujący. Ma opisywać emocje. Ważny jest tytuł i nagłówek – przyciągający, nie nudny! Piszemy krótkie zdania. Unikamy naleciałości urzędowych. Posługujemy się synonimami. Piszemy wg planu: Kto? Gdzie? Kiedy? Jak? Dlaczego? Tekst ma być prosty i zrozumiały. Artykuł zaczynamy od najważniejszej, najciekawszej  rzeczy! Piszemy o faktach, bez komentarza. Nie moralizujemy. Wnioski czytelnik skonstruuje sam. To w skrócie. No i uczyliśmy się też jak zrobić dobre zdjęcie.

Przydadzą nam się takie warsztaty, oj przydadzą! Media drżyjcie!

Jola Sopińska, DKK Starachowice

Program realizowany jest we współpracy z Instytutem Książki.

mar 21 2013

Waris Dirie „Czarna kobieta, biały kraj”

W marcu DKK dyskutował o książce Waris Dirie Czarna kobieta, biały kraj. Jest to książka czarnej modelki i ambasadorki ONZ walczącej przeciwko okaleczaniu kobiecych narządów płciowych. W kolejnej autobiograficznej opowieści Waris Dirie opowiada o swym pobycie w Wiedniu, w którym zamieszkała po nieudanej próbie powrotu do ojczyzny, jak powstawał film, kręcony na podstawie jej „Kwiatu pustyni”, w jaki sposób Waris wspiera mieszkanki Afryki, prowadząc swą fundację.

Niestety mimo szczytnego przesłania książka rozczarowuje. Napisana jest bardzo prostym, naiwnym językiem. Chaotycznie i trochę byle jak. Odniosłyśmy wrażenie, że została wydana na fali popularności poprzednich utworów. Tematy, które porusza są ważne i powinny być szeroko dyskutowane: bieda i brak edukacji w Afryce, brak skutecznej pomocy dla państw afrykańskich, poniżanie kobiet. Szkoda, że w relacji Waris Dirie problemy te są płytko i bezbarwnie ukazane. Piękna okładka (!) skrywa miałką treść. Szkoda. Potencjał autorki nie został tu w pełni wykorzystany.

lut 28 2013

Kaui Hart Hemmings „Spadkobiercy”

W lutym miałyśmy omawiać książkę Kaui Hart Hemmings, hawajskiej debiutantki, która podbiła serca czytelników na całym świecie. Do tego stopnia że jej powieść została sfilmowana. W rolę głównego bohatera Matta wcielił się George Clooney. Film był nominowany do Oscara w 2012 i otrzymał go w kategorii Najlepszy scenariusz adaptowany. Napisałam, że miałyśmy omawiać książkę, gdyż w końcu urządziłyśmy sobie seans filmowy.  Tak więc dyskusja była krótka. Książka podobała się wszystkim, ale film jeszcze bardziej.

Książka zasmuca i bawi . Jest to dramat obyczajowy, rozgrywający się w pięknej scenerii upalnych Hawajów. Prostota całej powieści zachwyca. Wypadek, któremu ulega żona Matta zmienia całe jego życie. Prostolinijność Matta, jego poświęcenie i chęć stworzenia od podstaw kochającej rodziny poruszają nas.  Książka ukazuje nam  w sposób zabawny, współczesny i oryginalny, podstawowe wartości jakimi powinien kierować się człowiek w życiu. Napisana jest prostym językiem i okraszona humorystycznymi dialogami. Czyta się ją jednym tchem. Warto jest zanurzyć się w lekturze, aby wrócić do punktu wyjścia i zastanowić się dokąd zmierzamy, jakie mamy wartości i co stanowi dla nas prawdziwy skarb.

Polecamy i książkę i film.

sty 29 2013

Olga Tokarczuk: „Anna In w grobowcach świata” i „Bieguni”

Na spotkaniu styczniowym omawialiśmy dwie książki genialnej polskiej pisarki Olgi Tokarczuk.

 Pierwsza to Anna In w grobowcach świata.  Jest to opowieść oparta na jednym z najstarszych mitów człowieka – opowieści o Inannie, sumeryjskiej bogini, która zeszła do podziemnego świata, by zmierzyć się ze swoją siostrą, władczynią śmierci. I wróciła. To historia założycielska, z której potem powstały inne mity. Niepokojące, dziwne i momentami okrutne wydarzenia zostają umieszczone przez pisarkę we współczesnych dekoracjach. Powstała trudna, ale poruszająca i przepiękna literacko powieść. Niełatwo się ją czytało. Część Pań odpuściła, ale ten kto spróbował i przebrnął do końca czuł się jak na literackiej uczcie.

Druga omawiana lektura to Bieguni. Książka zupełnie inna od poprzedniej. Jakby pisana przez inną autorkę. I tym się objawia geniusz Tokarczuk. Jest uniwersalna. Potrafi świetnie pisać o wszystkim. Bieguni są opowieścią o tym, że wszyscy czegoś poszukujemy, za czymś gonimy, przed czymś uciekamy… Sam tytuł pochodzi od nazwy rosyjskich prawosławnych staroobrzędowców, wierzących, że zło tego świata ma do człowieka łatwiejszy dostęp, gdy pozostaje on w bezruchu, gdy jest bierny. Dlatego też nie wolno być statycznym, należy być w ciągłym ruchu, nie zatrzymywać się. Iść wciąż na przód. Książkę czyta się dobrze. Podobała się wszystkim. Została zresztą nagrodzona w 2008 roku nagrodą Literacką NIKE – dla najlepszej książki roku 2007.

 

 

 

gru 13 2012

J.K.Rowling „Trafny wybór”

Recenzja powstała po wyjątkowym grudniowym spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki, działającego przy MBP w Starachowicach. Wyjątkowym dlatego, że w tym samym terminie, w całej Polsce, DKK omawiały nowość J.K.Rowling Trafny wybór. Spotkanie zostało zrealizowane we współpracy z Instytutem Książki.

J.K. Rowling pisze nową powieść!  Każdy kto o tym usłyszał czekał z niecierpliwością na ukazanie się tej książki. I dorośli, do których wiadomo, że będzie skierowana, ale i dzieci, no bo autorka to twórczyni Harrego Pottera! Tak, tak. Kiedy już dostałam egzemplarz Trafnego wyboru, moja nastoletnia córka, wielbicielka cyklu o Potterze zaglądała mi przez ramię. A ja zagłębiając się coraz bardziej w lekturze, coraz lepiej chowałam tę książkę przed nią. Nie jest to książka dla dzieci! Porusza zbyt drastyczne problemy. Tylko dojrzały czytelnik jest w stanie poradzić sobie z emocjami, które wyzwala.

Biorąc pod uwagę wcześniejszą twórczość Rowling, Trafny wybór jest książką o mugolach, dla mugoli (bez obrazy). Każdy z nas mógłby być jej bohaterem. Takie wydarzenia, jak przedstawione w opowieści,  mają miejsce w każdym mieście, gminie, czy dzielnicy. Rzecz dzieje się w małym angielskim miasteczku w Anglii, ale mogłaby w każdym innym kraju europejskim. Trafny wybór jest pozbawiony magii. Jest aż do bólu realistyczną powieścią. Mamy w niej przegląd bohaterów spośród wielu grup i typów społecznych. Myślę, że każdy z nas może się  tu z kimś utożsamić, jeśli nie całkowicie, to choć trochę. I to jest chyba powodem tego, że książkę czyta się  świetnie. Bo czyż nie lubimy czytać o sobie albo o kimś kogo znamy? Ta książka jest jak ulubiony serial telewizyjny. A propos, myślę że Trafny wybór jest doskonałym materiałem na film.

 

lis 29 2012

Elizabeth Kostova „Historyk”

Historyk Elizabeth Kostovy – kolejna powieść o wampirze. Czyżby następna autorka dołączyła do grona piszących  na modny ostatnio temat? Ale nie. Jest to innego rodzaju powieść. To nie lekkie czytadło dla znudzonych nastolatek. To książka „z wyższej” półki. Dobrze skonstruowana, wielowątkowa, z bogatą charakterystyką postaci. Napisana pięknym językiem. Można ją określić mianem thriller historyczny. Niektórym czytelnikom chodziły ciarki po plecach przy jej czytaniu.

Ale przede wszystkim jest to powieść, która znowu rozbudziła w nas ciekawość poznania historii Drakuli. Wydawało nam się że już wszystko o nim wiemy (tyle filmów i utworów literackich powstało na jego temat). A jednak opowieść poprowadzona w sposób jaki zrobiła to Kostova, znowu nas zafascynowała. Choć muszę przyznać, że niektórych trochę znudziła bogata narracja. Polecamy wielbicielom mrocznych książek z prawdziwą historią w tle.

 

paź 26 2012

Artur Domosławski „Kapuściński. Non-fiction”

W ostatni czwartek października w naszym klubie omawialiśmy książkę A. Domosławskiego Kapuściński. Non-fiction. Ta kontrowersyjna biografia Kapuścińskiego ukazała się w 2010 r. i wywołała dyskusję narodową. Budziła emocje i skrajne oceny. Jedni uważali, że tak dokładne pokazanie życia prywatnego bohatera niczemu nie służy, oprócz sensacji. Inni twierdzili, że wielkość Kapuścińskiego nie ucierpiała, a wiedza o jego słabościach przybliża go nam.

U nas dyskusja była równie gorąca. Dobrze, że powstała tak wnikliwa biografia. Dowiadujemy się z niej bardzo wiele o epoce PRL-u. Poznajemy historię i uświadamiamy sobie jak się wtedy żyło. I to jest ok. Ale czy na pewno sposób ukazania Kapuścińskiego i jego wyborów życiowych był obiektywny? Czy Domosławski na pewno jest rzetelnym biografem? Trochę trąci tu fałszem. I żadna z nas nie chciałaby aby Domosławski pisał jej biografię:)

Zapraszamy na następne spotkanie, w ostatni czwartek listopada, o 16.00. Będziemy omawiać powieść E.Kostova Historyk.

Starsze «

» Nowsze