DKK

cze 12 2017

10 – lecie Dyskusyjnych Klubów Książki

W Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej im. W. Gombrowicza w Kielcach odbył się Jubileuszowy – 10 Zlot Dyskusyjnych Klubów Książki województwa świętokrzyskiego. W obchodach wzięły udział nasze koleżanki, które od początku prowadzą Dyskusyjne Kluby Książek przy starachowickich bibliotekach – dyrektor Jolanta Sopińska, Magdalena Mroczek oraz Aldona Bałtowska-Jagieła. Podczas spotkania, Magdalena Mroczek wystąpiła z prezentacją, dotyczącą Młodzieżowego Dyskusyjnego Klubu Książki, który prowadzi przy Filii nr 5 w Starachowicach.  Dziękujemy dyrektorowi WBP Andrzejowi Dąbrowskiemu oraz koordynatorce Klubów DKK Małgorzacie Grodzickiej za wieloletnią pomoc i współpracę.

 

paź 19 2016

Spotkanie autorskie z Wojciechem Jagielskim

18 października w Czytelni MBP odbyło się spotkanie autorskie z  Wojciechem Jagielskim -  pisarzem, dziennikarzem i reporterem. Podczas spotkania Wojciech Jagielski opowiadał o początkach swojej pracy w dziennikarstwie i niebezpiecznych podróżach,  jakich doświadczał będąc korespondentem wojennym. Przybliżył zebranym pracę reportażysty, zbieranie materiałów podczas wyjazdów, ustalenie bohatera reportażu i indywidualne spojrzenie na rzeczywistość. Odpowiadał również na pytania publiczności oraz prowadzących spotkanie – Jolanty Sopińskiej z Dyskusyjnego Klubu Książki i Magdaleny Mroczek z Dyskusyjnego Klubu Książki dla Młodzieży.  Uczestnicy spotkania mieli możliwość zakupienia książek autora i otrzymania autografu.

Spotkanie zrealizowano dzięki współpracy Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. W. Gombrowicza w Kielcach i dofinansowaniu ze środków Instytutu Książki, w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa.

więcej zdjęć w galeria zdjęć

sie 02 2016

Literacki Woodstock

Ostatnie dni lipca Dyskusyjne Kluby Książki z całej Polski spędziły we Wrocławiu, Europejskiej Stolicy Kultury 2016, na Literackim Woodstocku. My też tam byliśmy – Kluby z województwa świętokrzyskiego, z naszą niezastąpioną Małgorzatą Grodzicką z WBP. Nasz starachowicki DKK reprezentowało osiem osób. Moderatorki: Jolanta Sopińska, Magdalena Mroczek i członkowie Klubu: Janina Lorek-Spadło, Jadwiga Zaręba, Barbara Głuchowska, Zofia Wiśniewska, Grażyna Wysocka i Halina Krzos. Koordynatorzy, moderatorzy i członkowie klubów spotkali się aby uczcić dziesięciolecie powstania DKK. Imprezę zorganizował Instytut Książki. Na uroczystej gali były podsumowania i podziękowania dla koordynatorów wojewódzkich. Przede wszystkim należały się one Elżbiecie Kalinowskiej z IK, inicjatorce powstania Dyskusyjnych Klubów Książki w Polsce. Okazało się, że najchętniej czytanymi książkami w ciągu dziesięciu lat były te napisane przez Jacka Dehnela, Jacka Hugo-Badera i Barbarę Kosmowską.

Bogaty program Woodstocku wypełniał nam każdą chwilę. Żal było stracić cokolwiek. Biegaliśmy z jednego spotkania na drugie. Uczestniczyliśmy w interesujących dyskusjach literackich, fascynujących rozmowach z autorami. Okazało się, że Dehnel zdradził Joli, iż pamięta miedzianą ścianę w Czytelni Głównej MBP. Głowa Hugo-Badera została wymasowana przez Zosię, a Grzegorz Kasdepke i Magda wymienili się spostrzeżeniami na temat „nieznośnych” kołder. Świetnie bawiliśmy się na koncercie Pablopavo i Ludzików. Spotkaliśmy się z Ildefonso Falconesem, Rosą Montero, Olgą Tokarczuk i wielu innymi autorami.

Ogromną frajdę sprawiły nam zajęcia wokalne. Przygotowywaliśmy się na nich do odśpiewania Światowego Hymnu Książki UNESCO. W przedsięwzięciu tym wzięło udział około tysiąca osób zebranych na wrocławskim rynku. Tekst Różewicza do muzyki Jana Kantego Pawluśkiewicza na tysiąc głosów zabrzmiał imponująco. Wrocławskie krasnale zastygły w zachwycie. Gościem tego wydarzenia była Danuta Wałęsa.

Literacki Woodstock to nie tylko imprezy kulturalne. To okazja do spotkań, rozmów i integracji ludzi kochających książki i czytanie. Jest nas naprawdę bardzo wielu. Z niecierpliwością czekamy na następny Zlot.

 

Jolanta Sopińska, Magdalena Mroczek

DKK Starachowice

 

 

lip 21 2016

Magdalena, córka Kossaka

okł

Magdalena, córka Kossaka, czyli wspomnienia o Magdalenie Samozwaniec, to lektura tak wciągająca jak kwaśny budyń. Rafał Podraza, który opracował tę książkę, jest krewnym bohaterki. Odmalowuje portrecik damy eleganckiej, z poczuciem humoru, pewnej siebie, pięknej, dowcipnej, bystrej, i ach i och. O pisarce ze znanego krakowskiego rodu opowiadają ludzie, którzy ją mało znali, gdzieś tam się z nią zetknęli przypadkiem. Wszystko co niewygodne, niepochlebne zostało przykryte woalem tajemnicy. Czy ta laurka jest prawdziwa? Mało krwi i kości w tej Magdalenie. Czy taka charakterna postać nie zasługuje na mocną, prawdziwą do bólu biografię? Liczyłyśmy, że poznamy Samozwaniec dokładniej, a tylko mignęła nam przelotnie na tle swoich znajomych i rodziny. Książka spokojna, letnia, dobra do grzecznej, popołudniowej herbatki.

sty 14 2016

Jacek Hugo-Bader Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak

okł      Długi film o miłości…Do kogo czy do czego? Do brata który zginął wspinając się i goniąc swoje marzenia? Do narzeczonego, który wspina się z pierścionkiem, aby ze szczytu się oświadczyć i też ginie? Do wysokich szczytów górskich? Do himalaistów? Do adrenaliny? Do poczucia wolności?

Książka Hugo-Badera jest o tym wszystkim. Druga część tytułu: Powrót na Broad Peak – i już wiemy, że to o groźnej górze, na której nie tak dawno w czasie zimowej wspinaczki zginęło dwóch Polaków. Autor jedzie z wyprawą poszukującą ich ciał. I zagląda, analizuje, obserwuje. Dzieli się z nami swoimi przemyśleniami, które nie zawsze są po myśli środowiska alpinistów. Książką tą zresztą wetknął kij w mrowisko i dostało mu się po głowie. Dla zwykłych nizinnych spacerowiczów ten reportaż jest źródłem wiedzy o fascynacji górami. Warto przeczytać chociażby dla chwilowego zrozumienia tego ekstremalnego sportu.

sty 14 2016

Beata Pawlikowska Blondynka u szamana

okłBlondynka u szamana Beaty Pawlikowskiej to mała książeczka, do przeczytania tak od niechcenia. Niestety raczej zniechęca do sięgania po inne pozycje tej podróżniczki. A czemuż to? Ponieważ z zasady czytając reportaż, książkę podróżniczą chcemy się czegoś dowiedzieć, zachwycić czymś, przeżyć przygodę… Tu przygodę przeżywa Pawlikowska, a owszem, ale my nic z tego nie mamy. Czytamy relację osoby, która się odurzyła i miała majaki. I co z tego? Po „zażyciu” każdy by miał swoje wizje, ale zaraz się tym dzielić z innymi? Po co? Autorka jest bardzo sympatyczną osobą, trochę zwariowaną i próbuje nam przedstawić swoją wizję świata. Zdecydowanie dla fanów Beaty Pawlikowskiej i jej filozofii życiowej.

paź 23 2015

Tadeusz Słobodzianek Nasza klasa

  nkNasza klasa Tadeusza Słobodzianka jest jak prawda o Jedwabnem. Uwiera, wywołuje dyskusje. Jedni ją przyjmują i godzą się, że tak było. Inni protestują i blokują. To jedna z nielicznych książek tak jawnie nawiązująca do tego strasznego rozdziału w naszej historii. Słobodzianek otrzymał Nike za swój dramat. To nagroda za odwagę i za słuszny głos w dyskusji o antysemityzmie. Książka jest wstrząsająca i przerażająca. Tak jak przerażający był czas wojny dla Polaków i Żydów. Wszyscy byli ofiarami. Ale nie wszyscy byli ludźmi.

paź 23 2015

Lech Majewski Mała Matura

okłMała matura Lecha Majewskiego to książka ciepła, bezpieczna, nieuwierająca. Mimo ciężkiego okresu w historii Polaków (od ok 1930 do 1947), który jest w niej opisany, odbiera się ją przyjemnie. Może dlatego, że narrator opowiada o swoim dzieciństwie, a z tej perspektywy świat często jest piękny i szczęśliwy. Majewski tak właśnie wspomina swoją młodość we Lwowie i w Krakowie. Powrócił do kraju lat dziecinnych i chyba głównie do młodzieży kieruje swoją opowieść. Język jest prosty, historie nieskomplikowane. Nie dowiemy się tu niczego nowego, czego nie wiedzieliśmy ze szkolnych lekcji historii. Można przeczytać Małą maturę z sentymentu.

wrz 24 2015

Grazyna Jagielska „Miłość z kamienia”

okł

Książka która jest świadectwem ogromnej miłości. Żony reportera wojennego, który w każdej chwili może zginąć w czasie swojej pracy. Żony, która tęskni, martwi się, przeżywa. Żony, która boi się prawie zwierzęcym strachem wiadomości o śmierci męża. Jest przerażona do tego stopnia, że wolałaby już to usłyszeć i mieć za sobą ten strach. Ten lęk doprowadził ją do rozstroju nerwowego w takim stopniu, że musiała leczyć się w klinice stresu bojowego. Grażyna Jagielska zwierza nam się ze swoich przeżyć. Jest to zapewne dla niej forma terapii. Dzięki temu wiemy jak stresującą pracę wykonywał Wojciech Jagielski i jak odbiło się to na życiu jego rodziny. Relacja jest mocna, intymna. Bardzo dobra książka. Polecamy.

sie 28 2015

Petra Hůlowá „Czas Czerwonych Gór”

hulovaCzeszka, Petra Hůlowá, napisała książkę o Mongolii. Jak trzeba kochać i znać ten kraj żeby tak pięknie o nim napisać. Właściwie o ludziach tej krainy. Jedna rodzina: pięć bohaterek – pięć historii. Strasznie jest być kobietą w Mongolii. Miejsce, w którym przyszło im żyć jest ogromnym samotnym stepem, a uciekając do miasta znajdują jeszcze większą pustkę. Codzienność to trud życia pokonywanego z mozołem. I nie będzie tu radosnego zakończenia. Jest tylko smutek i nostalgia. Współczesne Mongołki są takie jak my Europejki; ze swoimi marzeniami, pragnieniami. Tylko gdzie indziej się urodziły… Świetna książka o kobietach i ich sile ponad wszystko.

Starsze «