Jola

O Autorze

Imię: Jolanta Sopińska
Data rejestracji: Kwiecień 11, 2012

Najnowsze posty

  1. Magdalena Grzebałkowska „Beksińscy. Portret podwójny” — Listopad 30, 2017
  2. Bronka Nowicka „Nakarmić kamień” — Wrzesień 21, 2017
  3. Literacki Woodstock — Sierpień 2, 2016
  4. Magdalena, córka Kossaka — Lipiec 21, 2016
  5. Jacek Hugo-Bader Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak — Styczeń 14, 2016

Lista wpisów tego autora

sie 28 2015

Petra Hůlowá „Czas Czerwonych Gór”

hulovaCzeszka, Petra Hůlowá, napisała książkę o Mongolii. Jak trzeba kochać i znać ten kraj żeby tak pięknie o nim napisać. Właściwie o ludziach tej krainy. Jedna rodzina: pięć bohaterek – pięć historii. Strasznie jest być kobietą w Mongolii. Miejsce, w którym przyszło im żyć jest ogromnym samotnym stepem, a uciekając do miasta znajdują jeszcze większą pustkę. Codzienność to trud życia pokonywanego z mozołem. I nie będzie tu radosnego zakończenia. Jest tylko smutek i nostalgia. Współczesne Mongołki są takie jak my Europejki; ze swoimi marzeniami, pragnieniami. Tylko gdzie indziej się urodziły… Świetna książka o kobietach i ich sile ponad wszystko.

sie 06 2015

Jean-Marie Gustave Le Clezio „Diego i Frida”

diego i frida

Frida Kahlo – silna, piękna, niezależna i nieszczęśliwa. Diego Rivera – brzydki, starszy, zaangażowany politycznie. Podwójna biografia niekonwencjonalnej pary artystów. Wziął się za nią noblista Le Clezio. Dzięki temu napisana jest dokładnie, z naciskiem na fakty. Trochę mniej tu rozważań o emocjach, jakie targały tym związkiem. Jest konkretnie, zwięźle i na temat. Ale przez to trochę nudno. Encyklopedyczne wiadomości nie zaspokoją wszystkich czytelników. Niemniej postać Diega jest tak mało u nas popularna i znana, że dobre i to. Można przeczytać. Dla zainteresowanych.

cze 25 2015

Katherine Boo „Zawsze piękne”

okłZawsze piękne. Życie, śmierć i nadzieja w slumsach Bombaju Katherine Boo, to książka przerażająca. Nie jesteśmy bowiem świadomi jak wygląda życie w slamsach na obrzeżach bogatej i ogromnej stolicy Indii. Boo, laureatka Pulizera zamieszkała tam zbierając materiał do reportażu. Czyta się go jak powieść. Ale kiedy zdajemy sobie sprawę, że te postacie i wydarzenia są autentyczne, tak poruszają, że aż wbijają w fotel. Nikt nie chce być biednym, ale być biednym w Indiach to koszmar. Wykorzystywanie, korupcja, brak pomocy nawet od służb do tego przeznaczonych, wyzysk, ciężka praca, marne zarobki, brud, ryzyko, egzystencja na granicy śmierci. A nad slumsami reklama „zawsze pięknych” włoskich kafli podłogowych. O takich kaflach mieszkający tam ludzie nawet nie marzą. Oni chcą tylko przetrwać. Bardzo dobra książka. Polecamy.

kwi 30 2015

Jacek Dehnel „Balzakiana”

okłJesteśmy wielbicielkami Jacka Dehnela. Z wygórowanymi oczekiwaniami i miłym podnieceniem sięgnęłyśmy po jego Balzakiana. Książka nawiązuje do cyklu Komedia ludzka Balzaca.

I troszkę się zawiodłyśmy. Dehnel przynudza w swojej książce. Co prawda Balzaca, przeładowanego barokowo też nie czyta się lekko, ale współczesny pisarz mógłby się pokusić o trochę więcej samodyscypliny. Po co te dłużyzny, bogate opisy, swoją drogą ciekawe, ale chyba bezcelowe. Jest to książka pisana dla pisania. Składa się na nią cztery opowiadania. I to ją ratuje, bo obszerna powieść w tym stylu zmęczyłaby każdego.

Autor jest za to świetnym obserwatorem poczynań ludzkich. Kreślenie rożnych typów osobowości i ich motywacji życiowych to dla niego pestka. No i piękny język. To są plusy, które znalazłyśmy z sympatii do autora.

 

sty 22 2015

Julian Barnes „Nie ma się czego bać”

okł

 

Wierzyć w Boga, czy nie wierzyć – oto jest pytanie.

Julian Barnes, autor książki Nie ma się czego bać, deklaruje się jako niewierzący, ale po przeczytaniu tej pozycji nie jestem o tym przekonana.

Nie można być pewnym, że Bóg istnieje, tak jak nie można być pewnym, że nie istnieje. Można tylko wierzyć, albo nie.

Barnes z humorem prowadzi nas przez drogę usianą wątpliwościami. A dlaczego wszedł na tę drogę? Bo zaczął rozmyślać o śmierci. Bać się jej, czy nie bać – oto następne pytanie.

Z zacięciem filozofa raczy nas swoimi za i przeciw. Opowiada anegdotki i historyjki dotyczące umierania z życia swojego i innych znanych osób.

Bardzo ciekawa książka. Polecamy.

sty 22 2015

Fannie Flagg „Nie mogę się doczekać kiedy wreszcie pójdę do nieba”

nie mogę sie doczekać

Fanny Flagg i jej powieść Nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie pójdę do nieba – to niezbyt ciekawy temat do dyskusji. Książka jest nudna, banalna, infantylna… No dobrze, po tej krytyce może jakieś miłe słowa: raz się zaśmiałam przy czytaniu. Napisana bardzo prostym językiem, przewidywalna historia, lukrowana grubą warstwą przesłodkiego mazidła. Starsza pani umiera, idzie do Nieba, spotyka tam Stwórcę, a potem wraca na ziemię (widać jeszcze nie nadszedł jej czas). I tylko robi zamieszanie wśród rodziny i przyjaciół. Takim wytrawnym czytelniczkom jak my, autorka nie zaimponowała:)!

 

gru 19 2014

Bohdan Sławiński „Królowa Tiramisu”

królowa tiramisuNie wiem dlaczego czytelnicy tak źle oceniają książkę Bohdana Sławińskiego Królowa Tiramisu (na lubimyczytać.pl tylko 4,88 punktów na 10). Książka była nominowana do nagrody literackiej „Nike” w 2009r. I słusznie! To bogata, poetycka opowieść o młodym mężczyźnie, który poszukuje swojej drogi życiowej. Jest bardzo samotny, ale nie godzi się na kompromisy. Powieść jest napisana pięknym, plastycznym językiem (w końcu autor jest poetą). Zanurzamy się w jego marzenia senne, refleksje. Baśniowe postacie mieszają się z rzeczywistymi. Całkowity odlot! Ale pod podszewką uwiera ból istnienia. Ta książka jest ciekawym przeżyciem czytelniczym. Szkoda, że Sławiński nie publikuje częściej prozy. Więcej takich polskich pisarzy!

lis 06 2014

„Listy starego diabła do młodego” C.S.Lewis

okłOstatnie spotkanie DKK doskonale pasowało do ponurego październikowego nastroju, a książka która tym razem zaprzątnęła nam głowę swoją problematyką, na pewno nie była zwykłym czytadłem. I chociaż mija siedemdziesiąt lat od wydania jej w Anglii, my spotykamy się z nią po raz pierwszy. Żal,żal i jeszcze raz żal. „Listy starego diabła do młodego” to majstersztyk C. S. Lewisa. Książka doskonała. Mądra w swej przewrotności, dosadna i zaskakująca. Otwiera oczy na wiele wydawałoby się banalnych spraw. Stara się odpowiedzieć na pytania i wątpliwości człowieka, który chce żyć uczciwie i być po prostu dobry. I dobrze. Niesamowite jest w niej jednak to, że wszystkie obserwacje, wysnute wnioski, rady zostały napisane z punktu widzenia diabła, Krętacza- wysokiego urzędnika piekielnego. Pisze on listy do swojego młodego bratanka Piołuna udzielając mu rad jak zawładnąć duszą człowieka. Jego wyrachowanie i elokwencja od razu uświadamia, że mamy do czynienia z zawodowcem w tej dziedzinie. Chylimy czoła przed autorem. Piekielnie ciekawa i mądra książka. Zdecydowanie polecamy.

Magda Mroczek

wrz 18 2014

Janusz L. Wiśniewski „Bikini”

bikini

Bikini Janusza L.Wiśniewskiego to powieść tak wielowątkowa, że można się zagubić… No i ten tytuł i okładka – bardzo mylące. Pierwsze skojarzenie: plaża, piasek, opalanie, bikini… No tak, a zaczyna się wojną, bombardowaniem, śmiercią. Bikini też będzie, ale później. I to nie jako strój kąpielowy, tylko atol Bikini, na którym od 1946 r. Amerykanie prowadzili próby z bronią jądrową. Ale żeby nie było tak smutno i tragicznie, będzie też romans, zauroczenie, miłość i oczywiście seks (jak to u Wiśniewskiego). Dobrze się to czyta. Historia bohaterów jest ciekawa, choć oni sami są trochę nierealni, bezcieleśni wręcz. Choć autor – znawca kobiecej duszy, próbuje nam co innego udowodnić… W sumie niezłe czytadło.

 

 

dkk1

dkk2

 

 

 

 

maj 29 2014

Mariusz Kotowski „Pola Negri. Legenda Hollywood”

 

polaBiografię jedynej Polki, która zrobiła wielką karierę w Hollywood, Pola Negri. Legenda Hollywood, Mariusza Kotowskiego, czyta się z zainteresowaniem. Największą wartością tej książki jest ogrom informacji o świecie i ludziach filmu okresu międzywojennego. Historia narodzin filmu jako sztuki jest pasjonująca. Autor przybliża nam postać nie tylko Poli Negri, ale także Charliego Chaplina, Rudolfa Valentino, Grety Garbo, i in.

 

Pola Negri była gwiazdą wielkiego formatu. Dobrze, że Kotowski swoją książką i Janusz Józefowicz Politą przypomnieli o trochę chyba zapomnianej, utalentowanej Polce.

 

Jedyny minus tego opracowania to sposób podania faktów – trochę za suchy. Ale i tak polecamy!

 

 

Starsze «

» Nowsze